• Wpisów:40
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:18
  • Licznik odwiedzin:2 790 / 1216 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzień #2:
Zaczęłam się śmiać, że wspieram muzułmanów podczas ramadanu xd
-jogurt naturalny 150kcal
-jabłko 50kcal
-popcorn 200kcal
-kaszka 150kcal
-ryba 300kcal
-orzechy 100kcal
=950kcal
 

 
Dziennik wiecznej świnki:
dzień #1
-waflle ryżowe 100kcal
-orzechy 50kcal
-pyzy 200kcal
-pasek czekolady 100kcal
-banan 100kcal
-wafle kukurydziane 150kcal
-jabłka 100kcal
-kanapka 100kcal
=900kcal
 

 
Cowieczorne lekkie stany poddepresyjne, przytyłam.. też. Straciłam chłopaka, któremu nie potrafiłam pomóc. Friendzonuję, czego później żałuję, wciąż patrzę na wygląd innych, bo jestem za głupia by się tego wyzbyć. Robię wiele pożytecznych rzeczy, ale niedostatecznie się przy tym staram, więc pozostaję przeciętna. Nie zadowala mnie to co robię. Stąd wieczorna niechęć do życia o której wspominałam na samym początku... Może to przez pogodę, a może problem tkwi we mnie. Dlatego właśnie zaczynam pisać. Życzę Wam wszystkim dużo szczęścia i miłego dnia/wieczora, bo tego nigdy za wiele; ))
 

 
Zaczynam od początku
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Ounky donkey
Dieta #3
-sałatka z tofu 100
-gruszka 50
-koktajl z banana, borówek i mango 250
-kostka czekolady+kawa 50
-zielona herbata
-herbatniki 50
-2 merci 150
-fasolka szparagowa 50
-kilka wafli ryżowych 100
-troche mango 50
>1000kcal!

Zrobiłam dzisiaj 30 min killera, nie lubię ostatniej części więc dokończyłam skacząc na skakance

haha Czuję lecące w dół kilogramy

Piosenka na dziś (<3):

Życzę Wam miłego wieczoru! Buźka;*
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Jutro początek nowego cyklu mojego żywienia
Zauważyłam, że po powrocie z wakacji delikatnie schudłam (szczególnie z nóg i ramion) i bardzo mnie to cieszy, jednakże sama wiem jak szybko takie pozytywne zmiany potrafią zniknąć bezpowrotnie
Godziny moich posiłków: 90,130,170,190

Do tego oczywiście będę regularnie ćwiczyć/biegać (co 2 dni)
Codziennie będę zapisywać zjedzone przeze mnie produkty itd.
 

 
No to tego haha jakoś mi się zapomina wchodzić na tego bloga Jestem pewna, że notowanie tego co jadłam w ostatnich tygodniach przynosiło znaczne korzyści dla mojej wagi itp Brzmi z deka jak zakończenie albo pożegnanie z tą stroną, a wcale tak nie jest.
W następną niedzielę wyjażdżam na 2tyg, a kiedy wrócę będę kontynuować
Życzę wam udanych wakacji! Bon Voyage!




 

 
Bilans 5
* kilka wafli ryżowych 100
* mała kanapka 100
* troche truskawek i jagód 100
* 2 banany 300
* 3 kostki gorzkiej czeko 100
* słonecznik 50
* jogurt 150
* jeszcze jeden jogurt 100
*jabłko 50
=1000lcal około ;/
Kurcze no dużo, a do wyjazdu coraz coraz bliżej ;///
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bilans 4
* sałatka
* pół makreli (nw 200)
* kilka wafli ryżowych i płatków zbożowych (200)
* zupa kalafiorowa 100
* koktajl truskawki mango kiwi (150)
* lód (100)
* kawałek czeko (50)
* brzoskwinki (50)
=ok. 900
 

 
Bilans 3
* 150g fasolki szparagowej 70
* kawa i kostka gorzkiej czeko 50
* zupa kalafiorowa 100
* kawałek arbuza 30
* 8 wafli ryżowych (8*16=128)
* sok z marchewki 100
* jabłko 50
=ok.550
Jakoś podejrzanie mało, nie żebym narzekała
Na szczęście nie jestem głodna (tak bardzo)
Wieczorem pójdę pobiegać/ albo rano..
W ciągu dnia ważę 49,4.
Jeszcze niedawno było dużo mniej


 

 
Bilans 2
* banan 150
* 4 pierogi 200
* mały kawałek ciasta 100
* sok z marchewki 100
* jabłko 50
* fasolka szparagowa 100
* pomidor
=ok. 750kcal



 

 
Jestem tak strasznie niezadowolona z mojego tłustego tygodnia, który właściwie skończył się dopiero dzisiaj, a i tak nie do końca, że chyba popadnę w depresję hahah
nie potrafię wejść na wagę.. ale mam cel za tydzień wejdę i będę ważyła 47kg lub mniej. W innym wypadku.. no nie wiem, chyba uznam, że to nie ma sensu i tyle.
Teraz dopiero czuję, jak dużo daje mi samo odwiedzanie tej strony, w szczególności mówię o motywacji i kontroli.
A więc dziś zaczynam nowy rozdział mojej przygody z dietą i ćwiczeniami.
Bilans 1
*2 litry zielonej herbaty
*kilka orzechów i żurawina 70
*2 jajka 180
*pomidor 20
*koktajl (kiwi, coś jeszcze) 250
*trochę ryby i warzyw 300
*pasek kinder bueno 130
*3 kostki gorzkiej czekolady 100
*czereśnie 150
=1200kcal

Zadowalająco.. ale nie jakoś porywająco.. eh nie mam ochoty dzisiaj ćwiczyć, ale od czego jest silna wola, którą mam nadzieję odnajdę
 

 
- przeczytane
- nieprzeczytane

Książki które zamierzam przeczytać w wakacje:
*"Rozważna i romantyczna" Jane Austen
*Małe kobietki - Louisa May Alcott
*Buszujący w zbożu
ctd.